Emotions et Moi....Ja i moje Emocje
Un récit poignant, sincère, brut. Livre en français: "Fille de l'Est'
Dès que j'ai lu le résumé, j'ai su que je voulais découvrir l'histoire de Kinga. Un voyage zetrz la Pologne et la France, une immigration racontée sans détour, avec une plume brute, sans fioriture, Kinga nous confie son parcours, ses émotions, ses blessures. C'est cru, c'est sincère, parfois dur à encaisser.
J'ai eu du mal à entrer dans le texte au départ. Je m'attendais à une narration plus romancée, plus fluide. Ici les événements s'enchaînent de manière presque hachée, avec beaucoup de pensées et d'analyses psychologiques. Et pourtant, c'est peut-être ce qui rend l'histoire si forte, une fois dedans j'ai tout ressenti, la violence du vécu, l'incompréhension, le manque, la rage sourde. Ce roman m'a permis d'en apprendre plus sur la Pologne. J'ignorais tout de cette partie de l'histoire: un pays rayé de la carte, pendant plus de 100 ans, une population oubliée, condamnée à subir sans pouvoir choisir. C'est un pan de mémoire qu'on ne croise jamais dans les manuels. Et ce sentiments d'injustice qui en ressort m'a profondément marquée. Ce récit fait réfléchir, il interroge, il trace les parallèle entre la Pologne et l'Alsace, entre l'histoire qu'on apprend et celle qu'on tait. Il rappel notre place, notre responsabilité, notre silence parfois. Je ne suis pas certaine d'avoir saisi toutes les subtilités de ce texte, tant il est dense, mais une chose est sûre: il m'aura bouleversée. ...3 août 2025 "Fille de l'Est"
A vous de partager vos avis:
Tlumaczenie na jezyk polski: ksiazka : "Fille de l'Est - Dziewczyna ze wschodu"
Poruszająca, szczera i surowa historia.
Jak tylko przeczytałam streszczenie, wiedziałam ze pragnę odkryć historie Kingi. Podróż między Francja i Polska, rzeczowa relacja została opisana piórem prostym bez ozdobników, w której Kinga opisuje swoja trasę, zwierza się ze swoich emocji i opisuje swoje rany. Zwierzenia są surowe, uczciwe, niekiedy trudne do zniesienia.
Na początku miałam trudności w wejściu do tekstu. Oczekiwałam na opowiadanie bardziej romantyczne, bardziej gładkie. Tutaj wydarzenia krzyżują się w sposób prawie obojętny, z rozmyślaniami czy też analizami psychologicznymi.
Mimo tego, jest możliwe ze to właśnie to, ożywia historie dodając siły. Wchodząc w historie odczulam wszystko, odczulam przemoc, niezrozumienie, braki, czy też stłumiony gniew. Ta opowieść pomogła mi w odkryciu Polski. Nie znałam tej części historii: kraj wymazany z mapy, podczas 100 lat, ludność zapomniana, skazana i zmuszona poddać się bez możliwości wyboru. Część pamięci, której nie spotykamy w książkach szkolnych. I to poczucie niesprawiedliwości, które odczuwamy, dotknęło mnie bardzo głęboko. To opowiadanie daje do myślenia, rodzi pytania, wskazując analogie między Polska i Alzacja, między historia której uczymy się i tej o której nic nie mówimy, bo nie wiemy. Przypomina nasze miejsce, nasza odpowiedzialność i niekiedy nasza ciszę. Nie jestem pewna ze zrozumiałam finezje tekstu, będąc tak bujnym, ale jedno jest pewne: tekst ten głęboko mnie poruszył.